Ruch Zdzieszowice - GKS Jastrzębie 1:4 (1:2)
Dodane przez Luniz dnia Wrzesień 03 2016 18:33:29

Rozpędzona jastrzębska maszyna do wygrywania rozjechała w sobotnie popołudnie kolejnego rywala. Podopieczni Jarosława Skrobacza w efektownym stylu pokonali na wyjeździe mocny Ruch Zdzieszowice, a hattrickiem w drugim meczu z rzędu popisał się Wojciech Caniboł. Gospodarze, którzy w dotychczasowych meczach stracili zaledwie trzy gole, tym razem musieli udźwignąć aż czterobramkowy bagaż. Trzy cenne punkty jadą do Jastrzębia, a to oznacza, że niezależnie od wyników innych spotkań GieKSa pozostaje liderem rozgrywek! To osiemnasty mecz piłkarzy GKS Jastrzębie bez porażki.

3 września 2016, Zdzieszowice, 16:30
Ruch Zdzieszowice - GKS Jastrzębie 1:4 (1:2)
0:1 Wojciech Caniboł '7
0:2 Wojciech Caniboł '19
1:2 Dawid Czapliński '31
1:3 Damian Zajączkowski '56
1:4 Wojciech Caniboł '89 (karny)

Rozszerzona zawartość newsa
Rozpędzona jastrzębska maszyna do wygrywania rozjechała w sobotnie popołudnie kolejnego rywala. Podopieczni Jarosława Skrobacza w efektownym stylu pokonali na wyjeździe mocny Ruch Zdzieszowice, a hattrickiem w drugim meczu z rzędu popisał się Wojciech Caniboł. Gospodarze, którzy w dotychczasowych meczach stracili zaledwie trzy gole, tym razem musieli udźwignąć aż czterobramkowy bagaż.

Nasi piłkarze od pierwszego gwizdka sędziego ostro ruszyli na rywali. Wysoki pressing przyniósł skutek już w 7. minucie, gdy po fatalnym błędzie obrońcy Ruchu piłkę pod nogi niespodziewanie dostał Wojciech Caniboł i nie zmarnował okazji do otwarcia wyniku. Jastrzębianie poszli za ciosem i niespełna kwadrans później będący ostatnio w znakomitej formie strzeleckiej "Cani" (lub, jak kto woli, "CaniGOL") podwyższył prowadzenie GieKSy znakomitym strzałem głową po idealnym dośrodkowaniu Kamila Jadacha. W 26. minucie powinno być już 3:0, ale bramkarz gospodarzy jakimś cudem wybronił główkę Kacpra Kawuli po centrze z rzutu rożnego. Mimo miażdżącej przewagi jastrzębianie nie zdołali utrzymać bezpiecznego prowadzenia i po kopii poprzedniej akcji (ale pod drugą bramką) kontaktowego gola strzelił Dawid Czapliński, wykorzystując de facto pierwszą w tym meczu godną odnotowania sytuację po stronie Ruchu. Po trafieniu Czaplińskiego spotkanie wyrównało się, a jednocześnie zaostrzyło, czego efektem były cztery żółte kartki, w tym trzy zawodników GieKSy. Do końca pierwszej odsłony wynik nie uległ już zmianie.

Ostatni kwadrans pierwszej połowy dał gospodarzom nadzieję na zdobycz punktową i nawiązanie walki z podopiecznymi Jarosława Skrobacza. Tymczasem od początku drugiej partii to jastrzębianie ponownie dyktowali warunki gry. W rezultacie w 56. minucie piłka po raz trzeci znalazła drogę do bramki Grzegorza Kleemanna, kiedy to po udanym dograniu Jadacha na krótki słupek Caniboł głową przelobował golkipera Ruchu, a futbolówkę w pustej bramce umieścił Damian Zajączkowski. Odzyskanie dwubramkowego prowadzenia przez GieKSę uspokoiło tempo zawodów. Jastrzębianie kontrolowali przebieg spotkania i tylko raz dopuścili do zagrożenia, gdy po świetnym strzale z dystansu Grzegorz Drazik końcami palców wybił piłkę ponad poprzeczkę. W ostatnich minutach goście jeszcze raz przycisnęli, czego efektem było zagranie ręką w jedenastce jednego z zawodników Ruchu. Karnego na gola zamienił Wojciech CaniGOL, kompletując drugiego ligowego hattricka z rzędu.

Ostatecznie trzy cenne punkty jadą do Jastrzębia, a to oznacza, że niezależnie od wyników innych spotkań GieKSa pozostaje liderem rozgrywek! To osiemnasty mecz piłkarzy GKS Jastrzębie bez porażki.

3 września 2016, Zdzieszowice, 16:30
Ruch Zdzieszowice - GKS Jastrzębie 1:4 (1:2)
0:1 Wojciech Caniboł '7
0:2 Wojciech Caniboł '19
1:2 Dawid Czapliński '31
1:3 Damian Zajączkowski '56
1:4 Wojciech Caniboł '89 (karny)

Ruch Zdzieszowice: Klemann - Bachor, Czajkowski, Wanat, Wieczorek - Damrat, Kostrzycki, Kiliński, Sotor - Nowak (80. Szatkowski), Czapliński.

GKS Jastrzębie: Drazik - Mazurkiewicz, Kawula, Szymura, Zajączkowski - Kopacz (16. Kulawiak), Tront, Musioł, Ali (55. Szczęch) - Caniboł (90. Dzida), Jadach (77. Szczepan).

żółte kartki: Wieczorek - Kopacz, Musioł, Ali, Mazurkiewicz, Caniboł